Przychodnia weterynaryjna Feniks

,

Świata Bożego Narodzenia

Zostaw swój komentarz

Z okazji Świat Bożego Narodzenia życzymy wszystkim Miłośnikom
Zwierząt i ich Pupilom cudownych i wzruszających chwil spędzonych w gronie najbliższych.
Wszystkiego dobrego składa Państwu 
ekipa Feniksa

Adopcja Królinki

Zostaw swój komentarz

A to nasza kolejna podopieczna Królinka. Została adoptowana w czerwcu 2017 r. przez Kamilkę, która chciała być u nas kiedyś wolontariuszką. Kiedy jako malutka dziewczynka przyszła pierwszy raz do Przychodni, to nie dosięgała główką do klamki. Dużo czasu spędziła z nami wykochując każde porzucone zwierzątko.A dziś ta piękna, młoda kobietka całe serce wkłada w swoje malutkim stado adoptowanych zwierzaków.

Urodziny Kikusi

Zostaw swój komentarz

Dostaliśmy taką miłą wiadomość na naszą skrzynkę pocztową –
Dzisiaj imprezujemy i przesyłam całusy z Kikusia i Helenka. Kika skończyła 10 lat


Zdjęcia i tekst stanowią własność Przychodni Feniks. Prosimy nie kopiować.

Z całego serca dziękujemy

Zostaw swój komentarz

Za te wspaniałe cudowności, pyszności i serdeczność  dziękujemy z całego serca  🙂
Pani Annie i Kikusi i Pani Helenie z Bolkiem i Lolkiem  🙂


Zdjęcia i tekst stanowią własność Przychodni Feniks. Prosimy nie kopiować.

Uwaga, Uwaga – bardzo ważna informacja

Zostaw swój komentarz

Uwaga, Uwaga – bardzo ważna informacja.

Pojawiły się maleńkie jeżątka.

Trafiają do nas skrajnie wycieńczone maluchy. Uwrażliwiamy Państwa, abyście nie pozostali obojętni na los malutkiego, spotkanego na ulicy jeżątka.
Niestety każdy maluszek pozostawiony w tej chwili bez opieki człowieka, po prostu umrze.

W przypadku znalezienia w czasie jesienno – zimowym małego lub młodego jeża o wadze mniejszej niż 800g należy wziąć go pod opiekę. Przygarniętego jeża w pierwszej kolejności ogrzewamy, mocno wyziębiony jeż nie będzie jadł.
Przypominamy  –  jeże są mięsożercami.
Kiedy jeż trochę się ogrzeje można spróbować podać mu jedzenie. Najlepsze w takich awaryjnych sytuacjach jest ciemne mięso pokrojone w kostkę, albo posiekane na drobno w zależności od wieku jeżątka. W przypadku braku ciemnego mięsa można w ostateczności podawać mięso z indyka. A następnie trzeba zaopatrzyć się w robaki mącznika młynarka lub drewnojady. Najlepsze dla młodych jeżątek robaki, to mącznik młynarek, a dla starszych drewnojady. Robaki dostępne są na allegro z dostawą w ciągu 24 godzin, albo w dużych sklepach zoologicznych. Czy to małym, czy dorosłym jeżątkom prosimy nie podawać kociej karmy.

Jeżeli znajdziecie Państwo jeża, który wykazuje objawy chorobowe, takie jak np:
zaburzenia  oddechu,
trudności z  poruszaniem się,
widoczne rany,
zmiany skórne,
problem ze zwinięciem się w kulkę,
pasożyty zewnętrze,
lub inne niepokojące symptomy prosimy zgłosić się z jeżem do lekarza weterynarii.

Nitka

Zostaw swój komentarz

Nitka długości metra ze supłami na końcu została dziś wyjęta przez Doktor Annę Macurę z kociego środka. Początek nitki znajdował się werżnięty w koniec języka, a koniec nitki splątany tkwiła w jelitach. Koty niestety bardzo często bawią się nitkami. Tylko finał tych zabaw często źle się kończy.

W dniu 10.10. 2017  podczas kolejnej wizyty nasz „nitkowy” kot pokazał nam język 🙂

Jeżówka M i Leśne Pogotowie

1 Komentarz

Naszej Jeżówce M nie odrosły kolki w miejscach, w których doszło do uszkodzenia ciała. Zapowiadało się na długie siedzenie w klatce i oczekiwanie na kolki. Istnieje ryzyko, że kolki nie odrosną jeżycy w ogóle. Pan Jacek z Leśnego Pogotowia zgodził się zabrać Jeżówkę M do woliery. Tak też zawieźliśmy w piątek 25.08. Jeżówka M na spotkanie swojego nowego życia w Leśnym Pogotowiu 😊 jeszcze raz dziękuję Panie Jacku, za taką możliwość i za bardzo potrzebną nam współpracę dotyczącą zwierząt dzikich.

http://www.lesnepogotowie.pl/index.php/kontakp

Jeżątka już są dorosłe

Zostaw swój komentarz

Dopiero się urodziły, a już są dorosłe. Jeżątka ruszyły na swoją wielką przygodę. Na szczęście będą doglądane i w razie kłopotów otrzymają pomoc. Zamieszkały w towarzystwie wielu innych zwierząt, a niektórych jeszcze całkiem maleńkich. Ojjj okropnie ciężkie było to rozstanie. Zdjęć nie ma zbyt wiele, bo zajęliśmy się jeżami, a i wzruszenie było zbyt silne. Przeżycie niesamowite. Niech się wam wiedzie jeżątka. Powodzenia.

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka