Przychodnia weterynaryjna Feniks

Wiersze wybrane Pani Królikowskiej

Klientka, która przychodzi do naszej Przychodni ze swoją pupilką o imieniu Tasza, Pani Krystyna Królikowska, wydała tomik poezji pod tytułem „Jesienny pies”.
Z przyjemnością za zgodą autorki prezentujemy Państwu wybraną twórczość Pani Królikowskiej.

Imię dla naszego psa

Błogi spokój panował w rodzinie,
aż tu, nagle,przybłąkał się pies.
Jakiś drań z samochodu wypchnął pisnę
no i z nami od teraz psina jest.
Trzeba jednak wymyślić dla niej imię,
dobre imię dla naszego psa.
Nad imieniem cała głowi się rodzina.
Wymyślanka, wybieranka ciągle trwa.
Ledwie jednak ktoś radośnie MAM wrzaśnie,
takie imię dla psa bardzo pasuje,
zaczynają się rodzinne spory waśnie,
zazdrośnicy radość zaraz psują.
Jak? Ano tak:
Hera? – nażarła się sera
Kora? – córka pomidora
Gratka? – tu dziurka, tam łatka
Morka? – nie wywalaj jęzorka
Figa? – mamałyga
Zylka? – trotylka.
Można jeszcze wymieniać i wymieniać,
przez noc całą od wieczora do rana.
Każdy z nas ma coś do powiedzenia,
ale przecież suczka ma Pana.
Pan tak myśli, że aż pot mu czoło zrasza
i powiedział „imię psa to Tasza”
Tasza – kasza, ale NASZA !

************************************************

************************************************

 Międzynarodowy Dzień Psa 01.07

Dziś jest Dzień Psa, Międzynarodowy.
Wszystkich psów i tych wiejskich, łańcuchowych
i tych co się wylegują na poduszkach
w ozdobionych klejnotami obróżkach.
Kundli dużych i małych, psów rasowych,
które dumnie noszą swoje głowy.
Tych bezdomnych i tych ze schroniska,
które smutne mają pyszczki i pyski.
Jednym słowem Dzień Psów wszystkich, bez wyjątku,
a ja żeby nie porzucać tego wątku,
życzę im spełnienia psich marzeń,
żeby miały dobrych panów, gospodarzy,
pełne miski i, do picia, świeżą wodę,
żeby miały gdzie schronić się w niepogodę,
żeby nikt ich nie wyrzucał z samochodu.
…………………………………………………..
…………………………………………………..
Żeby wreszcie zrozumiał każdy człowiek,
jak ty psu, tak Pan Bóg, kiedyś tobie.

 

*************************************************
*************************************************

 TAM

TAM będą moi przyjaciele,
dobrze za życia wybrani.
Na jednych jeszcze poczekam,
inni już będą czekali.
TAM pojawią się moje Miłości,
wyjdę im na spotkanie,
z radością przyjmę, ugoszczę
i TAM już, ze mną, zostaną.

TAM będą moi Rodzice
i inni moi bliscy,
Uścisnę ich, przywitam,
a potem opowiem o wszystkim.

TAM będę młoda i zdrowa,
pełna zapału i marzeń,
które na pewno się spełnią,
bo TAM wszystko może się zdarzyć.

Wierzę głęboko i mocno,
że TAM naprawdę istnieje,
w bezkresnych przestworzach Kosmosu.
Wierzę i …mam nadzieję.

 

*********************************************
*********************************************

Rozstanie

Dziś Bazylku na Drugą przejdziesz Stronę,
tam, gdzie łąki czekają zielone.
Tam znów będziesz zdrowy, śliczny, młody,
z wiatrem będziesz się ścigał w zawody.
Spotkasz Tośkę – naszą sukę kudłatą
i Barniego – naszego jamnika.
Będziesz cieszył się, skakał i brykał.
Może czasem za nami zatęsknisz,
niewidzialny staniesz między nami,
ale, wiem to Bazylku,a na pewno
wszyscy TAM się kiedyś spotkamy.

***********************************************
***********************************************

Wyobraźnia

Wyobraźnia przeskakuje płoty,
na wysokie wspina się drzewa,
z których widok się rozległy rozlewa.
Lekceważy szybkie przemijanie,
do podróży w przeszłość wciąga pamięć,
zawiłości rozważa wydarzeń
i rozświetla się cała od marzeń.

 

**************************************************
**************************************************

Dzień Czarnego Kota – 17 Listopad

Wszystkie wiedźmy, czarownice, wróżki
czarne koty mają za swe służki.
I te czarne, złotookie koty
mają mnóstwo, w związku z tym, roboty.
Muszą w nocy, codziennie od nowa,
srebrny księżyc, żeby lśnił, polerować.
Muszą umieć na miotle latać,
kometom warkocze zaplatać,
znać na pamięć wiedźmowe zaklęcie,
którym w żabę można zmienić księcia.
Muszą wiedzieć gdzie śpi Licho Stare,
czarodziejskie nakręcać zegary.
Czarną magię wnikliwie badać,
a obchodzą swoje święto, właśnie dziś – w listopadzie.

Jeżurkowo Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt

Jeż wczesną wiosną. Uratuj go.

Prawdopodobnie wiosna w tym roku przyjdzie stosunkowo wcześnie. Wcześniej niż zwykle również wybudzą z hibernacji jeże. To dla nich bardzo trudny okres, często wycieńczone zwierzęta nie mogą znaleźć pożywienia, zdarza się również, że jeżowy organizm nie działa po kilkumiesięcznym śnie tak jak powinien. Jedyną szansą przeżycia dla jeża o tej porze roku może być człowiek. Oto krótka instrukcja ratowania życia:
– generalna zasada – jeż jest zwierzęciem nocnym, nigdy nie powinniśmy spotkać jeża w dzień. Od tej zasady jest kilka wyjątków, ale nie dotyczą one obecnej pory roku. Jeż spotkany w dzień wymaga bezwzględnie pomocy;
– liczy się czas. Z doświadczeń ośrodków rehabilitacji jeży w Kłodzku i w Skierdach pod Warszawą wynika, że tylko szybka reakcja daje szansę powodzenia. Na zdjęciu widzicie Bielasię, trafiła do ośrodka ” Jeżurkowo” w Skierdach pod koniec marca 2015. Została zauważona na trawniku, ale minęła przynajmniej doba, zanim ktokolwiek zdecydował się zareagować. Bielasię ratowano później kilkadziesiąt godzin, było blisko, jednak się nie udało. Opiekunowie w ośrodku do dzisiaj żałują, że Bielasią nikt nie zainteresował się choćby kilka godzin wcześniej, wtedy jej szanse byłyby dużo większe;
– spotkanego jeża należy możliwie delikatnie podnieść i przetransportować do domu. Jeśli nie mamy rękawiczek, jeża bierzemy przez sweter, koszulę, albo np. gazetę. Dotykanie jeża gołymi rękami grozi bolesnym pokłuciem;
– wdrażamy program ratunkowy. Zwierzę z pewnością jest wychłodzone i osłabione. Najważniejsze to dostarczyć i utrzymać ciepło. Wkładamy jeża do kartonu razem z termoforem, jeśli nie dysponujemy termoforem wystarczy duża butelka po napoju wypełniona ciepłą wodą. Woda nie powinna być zbyt gorąca, aby zwierzę się nie poparzyło, ani nie przeżyło szoku termicznego. Dla pewności butelkę okrywamy starym ręcznikiem.
Jeż po hibenacji jest bardzo odwodniony, zatem należy dostarczyć mu płyny. Do miseczki nalewamy świeżej wody, dobrze jest do niej dodać odrobinę cukru lub miodu (chodzi nie tylko o to, że jeże lubią wszystko co słodkie, dostarczymy naszemu jeżowi zastrzyk energii ułatwiający walkę o życie). Jeśli zwierzę jest tak wycieńczone, że nie może pić samodzielnie, należy napoić je ręcznie. Spokojnie, ale stanowczo, podajemy strzykawką wodę. Jednorazowo kilkanaście ml.
Ogrzany i nawodniony jeż musi coś zjeść. Nigdy nie podajemy mleka krowiego! Jeże nie tolerują laktozy i podanie mleka jeżowi w złej kondycji może okazać sie śmiertelną pomyłką. Na wyrafinowane menu pora przyjdzie później, podajemy to co mamy dostępne w domu. Może to być drobno krojone lub mielone mięso (wołowina, kurczak, podroby) i/lub karma dla kociąt. Jeśli jeż nie wykazuje ochoty na jedzenie, musimy nakarmić zwierzę ręcznie. W lecznicy weterynaryjnej kupujemy preparat instant dla rekonwalescentów (saszetka to koszt około 8zł). Proszek rozrabiamy do konsystencji śmietanki i karmimy jeża strzykawką. Trzeba to robić z wyczuciem, delikatnie, ale zdecydowanie;
– niezależnie od programu ratunkowego warto się skontaktować z ośrodkiem rehabilitacji jeży lub jeśli uznamy to za pilne, udać się do lecznicy weterynaryjnej. Nie każdy lekarz weterynarii zna się na jeżach, ale każdy na pewno udzieli pierwszej pomocy.
– kiedy nam się uda, pamiętajmy, że uratowane życie nie należy do nas. Jeż europejski jest dziko żyjącym gatunkiem chronionym. Możemy przekazać naszego jeża do ośrodka rehabilitacji lub poczekać aż nabierze sił i wypuścić na wolność. Najlepiej zrobić to z początkiem maja, kiedy owadów jest w bród, a temperatury już wysokie;
– wbrew obiegowym opiniom, jeże nie przenoszą praktycznie żadnych chorób groźnych dla człowieka i innych zwierząt. Jedynym wyjątkiem są choroby skóry, takie jak grzybica czy świerzbowiec, ale przecież nigdy nie dotykamy jeża gołą ręką. Poza tym akurat te choroby są widoczne jako zmiany na skórze lub igłach zwierzęcia, dlatego nie bójmy sie ratować jeży!

Telefony alarmowe:
Ośrodek Rehabilitacji Jeży ” Jerzy dla Jeży ” 505 140 960 ( Kłodzko)
Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt ” Jeżurkowo” 606 950 949
(Skierdy pod Warszawą)

Aktualny wykaz wszystkich ośrodków rehabilitacji zwierząt można znaleźć na stronie internetowej GDOŚ.
OS

Zdjęcia i teksty stanowią własność Przychodni Feniks.
Prosimy nie kopiować.

Powrót do góry