Przychodnia weterynaryjna Feniks

Wady i zalety sterylizacji

Wady kastracji/sterylizacji: Nieodwracalność zabiegu. Ale po to przecież wykonuje się ten zabieg – żeby nasz pies, czy suczka przypadkowo nie przyczyniły się do powiększenia i tak już zbyt dużej psiej populacji…

Ryzyko związane z narkozą.
Istnieje, jak przy każdym innym zabiegu wykonywanym w znieczuleniu ogólnym. Na szczęście jest minimalne, a można je jeszcze dodatkowo zmniejszyć. Przed każdą operacją zwierzę trzeba dokładnie przebadać, również kardiologiczne (pamiętajmy, że nie każda choroba serca uniemożliwia przeprowadzenie operacji! Jeśli twój pies ma chore serce, musisz po prostu poradzić się lekarza weterynarii). Zawsze istniej niebezpieczeństwo reakcji alergicznych na leki stosowane do narkozy. Niestety to się zdarza, chociaż bardzo rzadko. Wykastrowane psy (samce i samice) mogą mieć skłonność do nadwagi. Pamiętajmy, że nie tyje się z powietrza! Jeśli nasz pupil tyje, oznacza to, że powinniśmy mu zmniejszyć porcje jedzenia, albo zwiększyć dawkę ruchu. I na pewno waga wróci do normy. U wysterylizowanych suk może nastąpić powikłanie w postaci nietrzymania moczu. Na szczęście zdarza się to raptem u 2 procent suczek. Nie jest to poważna dolegliwość, na to się nie umiera.

Zalety kastracji/sterylizacji:
Ochrona suczki przed ropomaciczem. Ropomacicze może się przytrafić każdej suczce, bez względu na jej wiek, na to, czy miała potomstwo, czy nie, na to, czy miewa ciąże urojone, czy nie i bez względu na to, jaka jest jej ogólna kondycja zdrowotna. To groźna choroba, może doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Czasem na ratunek może być zbyt późno. Zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z ropomaciczem zamkniętym, które nie daje żadnych jednoznacznych objawów. Nie każdy właściciel w porę zorientuje się, że z suczką dzieje się coś niedobrego, nie każdy weterynarz postawi właściwą diagnozę. Najczęściej jedynym ratunkiem dla suczki jest szybka sterylizacja. Niestety wtedy zabieg jest już trudniejszy, niż u zdrowej suczki. Macica jest wypełniona ropą, lekarz musi więc bardzo uważać, by jednym nieostrożnym ruchem skalpela nie doprowadzić do wylania się ropy do jamy brzusznej. Suczka jest osłabiona chorobą, więc jej organizm gorzej znosi narkozę, a rekonwalescencja p zabiegu trwa dłużej. Sterylizacja chroni przed ropomaciczem w stu procentach, ponieważ podczas zabiegu macica jest usuwana. Ochrona przed nowotworami narządów rodnych u suk Logiczne jest, że jeśli suczka nie ma jajników, czy macicy, to nie może zachorować na raka tych narządów. Ochrona przed nowotworem gruczołu mlekowego u suk Najnowsze badania dowodzą, że wczesna sterylizacja suki niemal w stu procentach chroni ją przed tą groźną chorobą. Im później wykonuje się zabieg, tym jego funkcja ochronna jest mniejsza. Sterylizacja po czwartej cieczce nie ma już właściwie żadnego wpływu na to, czy suczka zachoruje na raka sutka, czy nie, może jednak spowolnić jej ewentualny rozwój. Zapobieganie ciążom urojonym u suk Ta przypadłość jest nie tylko uciążliwa dla właściciela suczki, ale również szkodliwa dla zdrowia jej samej. Ciąże urojone nie pozostają też bez wpływu na psychikę suki. Sterylizacja całkowicie eliminuje tę przykra przypadłość. Wysterylizowana samica staje się stabilniejsza psychicznie Większość suczek ma cieczkę dwa razy w roku. Ale zdarzają się też takie, które mają cieczkę częściej (np. moja suczka miała cieczkę co 4 miesiące!). Podczas cieczki suczka jest rozkojarzona, nerwowa. Przez kilka tygodni jej jedyna aktywność ruchowa to krótkie spacery na smyczy. Staje się więc apatyczna i znudzona. Natomiast przez pewien czas po cieczce suczki są ostrzejsze, bardziej pobudliwe. Sterylizacja eliminuje to zupełnie. Wysterylizowana suczka przez cały czas, bez przeszkód może cieszyć się życiem, bawić na świeżym powietrzu, chodzić na długie spacery. Po prostu cały czas jest w formie. Kastracja samca zapobiega nowotworom układu płciowego, przepuklinom, schorzeniom prostaty. Psy, jak i suczki mają swoje “płciowe” przypadłości, które mogą skończyć się nawet śmiercią zwierzęcia. O wiele prościej niż leczyć, jest zapobiegać tym chorobom. Wykastrowany samiec staje się mniej pobudliwy, nie wdaje się w bójki o sukę z innymi samcami, nie ma skłonności do włóczęgostwa, ma mniej dominujący charakter Samiec, którego nie “rozprasza” popęd płciowy (a przecież na kontakt z suczkami w rui jest narażony przez cały czas!) staje się bardziej stabilny psychicznie, bardziej oddany człowiekowi, bardziej skłonny do współpracy z człowiekiem, lepiej koncentruje się na zadaniach, jakie ma do wykonania (np. na stróżowaniu obejścia). Przestaje mieć skłonności do włóczęgi, które wcześniej uprawiał w poszukiwaniu suczki roztaczającej tak miłą dla jego nosa woń, jest więc łatwiejszy do upilnowania, nie grozi mu śmierć pod kołami samochodu, czy pobyt w schronisku, gdzie trafił, ponieważ uznano go za bezdomnego. Trzeba jednak pamiętać, że z wiekiem takie zachowania mniej są sterowane hormonem płciowym – testosteronem, a stają się raczej wyuczonym nawykiem. Kastracja w późnym wieku może więc nie przynieść oczekiwanych efektów. Nie mniej jednak wciąż będzie chroniła psa przed przypadłościami zdrowotnymi! Kastracja i sterylizacja zapobiega przypadkowym ciążom, a co za tym idzie niekontrolowanemu przyrostowi naturalnemu psów Tę zaletę kastracji naprawdę trudno jest przecenić. Nawet najlepiej wyszkolone psy i suki głuchną na nawoływania właścicieli, kiedy do głosu dochodzi popęd płciowy. Kiedy samiec poczuje samicę w rui staje się zdolny do nieprawdopodobnych wręcz wyczynów. Dwumetrowy płot, którego normalnie nie dałby rady przeskoczyć, nagle przestaje być przeszkodą. Suka w rui też zrobi wszystko, by tylko dostać się do samca. Czasem wystarczy więc dosłownie chwila nieuwagi, najuważniejszego nawet właściciela! Tylko kastracja i sterylizacja dają stuprocentowe zabezpieczenie przed niechcianym przychówkiem naszego pupila! Reasumując, kastracja i sterylizacja mają o wiele więcej zalet niż wad. Plusy tych zabiegów są dla zdrowia i samopoczucia pupili o wiele bardziej znaczące, niż minusy. Czemu więc to popularne w całym cywilizowanym świecie rozwiązanie, w Polsce wciąż budzi tak wiele kontrowersji? Przyczyną jest brak właściwej wiedzy opiekunów zwierząt. To właśnie brak wiedzy sprawia, że zamiast dawać wiarę rozsądnym argumentom, ludzie ulegają presji mitów i zabobonów.

Zdjęcia i tekst stanowią własność Przychodni Feniks. Prosimy nie kopiować.

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka