Przychodnia weterynaryjna Feniks

Istvan czeka na swoją rodzinę

Istvan znalazł nas na wakacjach i natychmiast się do nas wprowadził. Był chory i wybiedzony. Niezwykłe było to, że czekał na nas pod bramą domu w którym mieszkaliśmy. O którejkolwiek godzinie przyjechaliśmy on siedział na swoim miejscu i czekał. Nie chodziło mu o jedzenie, bo zawsze zostawialiśmy dla niego pełno w miseczce. Gospodarze u których mieszkaliśmy mówili, że jak wyjeżdżamy z posesji kot znika. Pojawia się tuż przed naszym przyjazdem. Wspólnie z nami brał udział w każdych zajęciach i dokładnie z nami szedł spać. Czekał na swoje lepsze jutro. Nie chciał być dłużej bezdomnym kotem. Zabraliśmy więc go ze sobą do domu, aby mu podarować inne, lepsze niż dotychczasowe życie. Dzisiaj to przepiękny kot o błękitnych oczach.Wychodzi na dwór. Trzyma się domu. Jest niezwykle przytulaśny i już może mieć nową rodzinę. Jeżeli ktoś pokocha Istvana to będzie miał super przyjaciela.

Stefan z (22) Stefan z (5)

Istvan dzielnie bronił swojego terytorium, pomimo że był bardzo słaby. Gonił każdego kota.

wegry 28.07 - 10.08.2013 (148)

Skrzynka dla Istvana została zbita z desek i kot bezpiecznie przyjechał do Warszawy w całkiem luksusowym apartamencie.

wegry 28.07 - 10.08.2013 (204)

Istvan, wyleczony i odkarmiony jest pięknym białym kotem  z niebieskimi oczami.

Stefan z (2)

Stefan zwany Istvanem od marca 2014r ma już swoją kochającą rodzinę  🙂  Szybko się zaaklimatyzował w nowym domu, bo pieszczot i kochania miał pod dostatkiem. Miło popatrzeć, że jest taką pięknością. Zawsze warto podjąć próbę pomocy zwierzęciu, chociaż Istvan był w takim stanie jak nas znalazł, że nikt nie wierzył, że będzie zdrowy. A jednak z okazaną miłością szybko dochodził do formy. Dziś Panu Maćkowi i Pani Uli wszyscy sąsiedzi zazdroszczą takiego wspaniałego kota  🙂

isztvan

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka