Przychodnia weterynaryjna Feniks

Poczytaj

Szyszki zbieramy w Feniksie

Zostaw swój komentarz
Szyszki zbieramy w Feniksie
Idzie zima, trzeba się zacząć do niej przygotowywać.
Akcja związana ze zbieraniem szyszek jest bardzo prosta i wiąże się z rodziną, którą znacie już Państwo z akcji świątecznej 2016.
Szyszki potrzebne są jako ekologiczna podpałka.
Rodzina dostawała drewniane odpady od kogoś, kto niestety zamknął swoją działalność.
Kiedy do rozpałki dołoży się szyszek, to poranna herbata będzie dużo szybciej, co w chłodne dni jest dość istotne.
Dla nas zebranie reklamówki szyszek, może być nawet przyjemną zabawą, a dla tej rodziny, to ciepło i gorące posiłki w krótszym czasie, bo często rozpalanie pod kuchnią trwa długo. Wiedzą o tym dobrze posiadacze kuchni węglowych.
Szyszki mogą stać w workach długo, co również jest ich zaletą.
Zapraszamy Państwa do przynoszenia szyszek z działek, spacerów, czy grzybobrania.
Każdy, kto taką szyszeczkę przyniesie, może mieć całkowitą pewność, że dołożył się do wielkiej sprawy małym kosztem.
 
(Może ktoś z Państwa nie zna historii tej rodziny, to poniżej wklejam link do przypomnienia )
http://przychodnia-feniks.pl/wielkimi-krokami-ida-swieta-zbieramy-paczki-feniksie-13-12-2016/
Nasza Przychodnia ma tą rodzinę pod niepisaną opieką.

Jeżówka M i Leśne Pogotowie

1 Komentarz

Naszej Jeżówce M nie odrosły kolki w miejscach, w których doszło do uszkodzenia ciała. Zapowiadało się na długie siedzenie w klatce i oczekiwanie na kolki. Istnieje ryzyko, że kolki nie odrosną jeżycy w ogóle. Pan Jacek z Leśnego Pogotowia zgodził się zabrać Jeżówkę M do woliery. Tak też zawieźliśmy w piątek 25.08. Jeżówka M na spotkanie swojego nowego życia w Leśnym Pogotowiu 😊 jeszcze raz dziękuję Panie Jacku, za taką możliwość i za bardzo potrzebną nam współpracę dotyczącą zwierząt dzikich.

http://www.lesnepogotowie.pl/index.php/kontakp

Jeżątka już są dorosłe

Zostaw swój komentarz

Dopiero się urodziły, a już są dorosłe. Jeżątka ruszyły na swoją wielką przygodę. Na szczęście będą doglądane i w razie kłopotów otrzymają pomoc. Zamieszkały w towarzystwie wielu innych zwierząt, a niektórych jeszcze całkiem maleńkich. Ojjj okropnie ciężkie było to rozstanie. Zdjęć nie ma zbyt wiele, bo zajęliśmy się jeżami, a i wzruszenie było zbyt silne. Przeżycie niesamowite. Niech się wam wiedzie jeżątka. Powodzenia.

Miejska Matka Jeżowa

Zostaw swój komentarz

Jest maj, a więc rodzą się jeżątka i ja też urodziłem się w maju. Opiekuje się mną mama. Czasem możesz spotkać ją jak spaceruje, bo podczas tego gdy ja śpię idzie szybko coś przekąsić. Nie zabieraj mojej mamy i nie przenoś do lasu, ani w żadne inne miejsce, bo jak mama nie wróci nie będę mógł zobaczyć jaki piękny jest świat. Bez jej opieki umrę.

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka