Przychodnia weterynaryjna Feniks

Poczytaj

Jeżowe dylematy – jak przetrwać zimę

Zostaw swój komentarz

Jeżowe dylematy – jak przetrwać zimę

Kilka tygodni temu Pan Kamil przyniósł do nas młodziutkie jeżątka. Ich mama wybrała na gniazdo lęgowe parking samochodowy, co jak wiadomo nie jest bezpiecznym miejscem. Jeżyca zginęła pod kołami cofającego samochodu, czego można było się spodziewać. Osierocone maluchy były chudziutkie , i jak to jeże, posiadały dużą ilość pasożytów – głównie kleszczy. Teraz są grubiutkimi okazami zdrowia. Muszą pozostać u nas aż do wiosny, kiedy to obudzi się pokarm, którym żywią się jeże. Na tą chwilę pogodowe humory sprawiają, że jeże są aktywne. To jest dla nich bardzo zgubne, gdyż spalają magazynowany prze lato tłuszczyk. Apelujemy do Państwa o czujność. Rozglądajcie się podczas wieczornych spacerów. Mały, czy wychudzony jeż bez pomocy człowieka o tej porze roku nie ma szans na przeżycie. Jeż w okresie jesiennym powinien osiągnąć wagę najmniej 800 g – musi być okrąglutki – w innym przypadku nie przetrwa okresu zimowego. Wspólna pomoc jeżom, a mówimy tu o dokarmianiu, pomoże im przetrwać zmienne warunki pogodowe. Przypominamy, że jeż to mięsożerca. Najzdrowszym pokarmem dla jeży są drewnojady, mączniki i świerszcze. Wiadomo jednak, że takiego pokarmu dla jeżowego gościa na co dzień w domu nie mamy. Możemy podawać przez krótki czas surowe zmielone lub pokrojone mięso wołowe lub drobiowe, mokrą kocią karmą, najlepiej animonda kitten lub baby pate. Przetrwać może więcej jeży miejskich jeżeli dyskretnie, nie za mocno ingerując w ich życie, wszyscy wspólnie będziemy im pomagać.

 

Smutny wtorek w Przychodni Feniks,

Zostaw swój komentarz

Smutny wtorek w Przychodni Feniks,
18.09.2018 w godzinach popołudniowych, trafił do nas pies tuż po wypadku. Dla właścicieli była to ogromna tragedia. Młody, zdrowy, energiczny trzy letni piesek wyszedł na smyczy na spacer i okazało się, że to był jego ostatni dzień w życiu. Przytoczona sytuacja miała miejsce obok kiosku przy ul Człuchowskiej. Tam też opisywany pies, spotkał innego psa na spacerze ze swoim opiekunem. Powstało zamieszanie, w którym psy splątały się smyczami szczekając i warcząc na siebie. Właściciel drugiego zwierzęcia, chcąc rozplątać smycze, odpiął nie swojego zwierzaka. Pies wystraszony wybiegł na ulice, gdzie potrącił go samochód. Kierowca nie zatrzymał się, żeby udzielić pomocy, odjechał  z miejsca wypadku. Z psem było dziecko, które podbiegło do miejsca zdarzenia. Jedyną osobą, która zatrzymała się, żeby pomóc zrozpaczonej dziewczynce, była młoda kobieta z rosyjskim akcentem. Dziecko zemdlało na ulicy. Pani, która zatrzymała się, żeby pomóc, przywiozła do nas psa. Z dziewczynką został kolega, który zawiadomił rodzinę dziewczynki.
Mimo szybkiej pomocy, psa nie udało się uratować.
Dziewczynka dotarła do nas w trakcie trwających prób reanimacyjnych. Upadła na kolana  przy swoim piesku. Płacząc złożyła ręce do modlitwy i zaczęła błagać Boga, żeby jej piesek przeżył. Obiecywała, że się zmieni, że zrobi wszystko, żeby tylko darował życie jej przyjacielowi.
Pani, która udzieliła pomocy przywożąc pieska, płakała wraz z dziewczynką w gabinecie i my też przełykałyśmy łzy. Kiedy żegnaliśmy się z Panią, dziękowałyśmy za okazaną wrażliwość i ogromne serce, Pani odpowiedziała ,,A jak można było inaczej?”.
Ta historia strasznie nami wstrząsnęła. Chcieliśmy, aby to co się wydarzyło, dotarło do Pana, który odpiął nie swojego zwierzaka ze smyczy i do sprawcy wypadku.
Dla jednego to może być  tylko potrącone zwierze, dla drugiego będzie to najdroższy przyjaciel, ukochany powiernik, być może jedyna istota do której może się przytulić…

Projekt ” Ja i mój pupil „

Zostaw swój komentarz

Sesja za „kulisami” z najlepszym fotografem na świecie Robertem Żełaniec,

Wszystkim Państwu, którzy zechcieli brać udział w naszej sesji” ja i mój pupil” serdecznie dziękujemy.
To była świetna przygoda. Zdjęcia kolejno ukazywać się będą na naszych stronach i przyniosą….ale to już będzie dla Państwa niespodzianka
Przypominamy, że ostatni dzień sesyjny odbędzie się dla naszych klientów w czwartek 30 sierpnia. Jeżeli ktoś z naszych klientów chciałby dołączy do naszego projektu pilnie zapraszamy do uzgodnienia godziny.

Runmageddon z Feniksem

Zostaw swój komentarz

23 września o godzinie 12.00 ekipa feniksowa bierze udział w  Runmageddonie     Jeżeli ktoś z Państwa chciałby do nas dołączyć, to zapraszamy. Wspólne pomaganie i wspólne pokonywanie przeszkód. A na koniec wspólna radość ze zwycięstwa   Rozbieżności wiekowe w grupie są spore, nie ma więc czego się wstydzić. Zapraszamy chętnych do wspólnej z nami zabawy  🙂

       

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka