Przychodnia weterynaryjna Feniks

Ostoja 3

Odyn to kruk zamieszkujący już na stałe ośrodek Ostoja. Temu chłopakowi trzeba poświęcić osobny rozdział naszych niezwykłych odwiedzin. Nie można Odyna wrzucić do ogólnych opowieści, a to dlatego, że on sam jest jednostką wybitną i magiczną. Zakochaliśmy się w nim od pierwszego zobaczenia. Kiedy poznaje się Odyna można zrozumieć opowieści o czarownicach, które przemierzały świat w towarzystwie przyjaciela kruka. Ciekawy jest ludzi, tego co się w jego otoczeniu dzieje i czynnie stara się we wszystkim uczestniczyć. Odyn gada, wdzięczy się, sprzecza, a nawet potrafi być złośliwy. Ptak pokazuje wszystkie emocje, które w danej chwili odczuwa. Opowiadano nam, że pewnego dnia, kiedy w ośrodku pozostała na dyżurze jedna osoba, niedawno przyjęta do pracy Małgosia, Odyn zaczął w pewnej chwili śmiać się dość przeraźliwie. Małgosia nie wiedziała, że Odyn potrafi się śmiać. Nie trzeba nikomu tłumaczyć jak się wystraszyła. Pusty ośrodek, sama i przerażający śmiech. Odyn lubi robić wrażenie, a to mu się udało w stu procentach. Do nas wdzięczył się i mizdrzył, a kiedy mówiłam do niego – jaki śliczny ptaszek – puszył się i stroił miny. Cudowny. Jedyny w swoim rodzaju. Podobno Odyn nie ma w zwyczaju rozmawiać z obcymi, ale z nami rozmawiał. Mówił swoje imie i mówił „a co to”. Pilnie nas obserwował. Pani Beata, założycielka Ostoi opowiadała nam, że Odyn nie lubi zmian. Przyzwyczaja się do opiekunów, a nawet złości się wtedy, kiedy wymienia mu się coś w wolierze, na przykład świeże patyki. Wypłosz nad wypłoszami, ale za to z klasą. Jeżeli będziecie Państwo w okolicach Ostoi wpadnijcie do kruka Odyna przywitać się z nim.

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka