Przychodnia weterynaryjna Feniks

Na Jelonkach

NA JELONKACH

Na Jelonkach przy śmietniku,
Gdzie odpadków jest bez liku
Skacze gołębi gromada
Do dziobania coś się nada.
Ledwo się obudził ranek
Z pobliskich płytkich glinianekDzika kaczka przyleciała
Pożywić się trochę chciała.
W słońcu piórka jej się mienią
Niebieskością i zielenią.
Pojadła, dziobem klapnęła
„ Dziękuję” grzecznie kwaknęła.
Gołębie zadarły ogonki
„Nie ma jak nasze Jelonki!”
Pogruchały, pogruchały
I pod niebo poleciały.
Gdy kaczka zdrowo podjadła,
Znowu nad glinianką siadła.

Barbara Derlicka

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka