Przychodnia weterynaryjna Feniks

Mity dotyczące kastracji

Kastracja i sterylizacja są nienaturalne,Owszem, są nienaturalne. Naturalna jest natomiast śmierć naszej suczki z powodu ropomacicza. Przecież leczenie tej śmiertelnej choroby też jest nienaturalne! Idąc tym tokiem rozumowania nie powinniśmy leczyć psów, kiedy zachorują, bo to niezgodne z naturą….

Kastracja i sterylizacja są nienaturalne
Owszem, są nienaturalne. Naturalna jest natomiast śmierć naszej suczki z powodu ropomacicza. Przecież leczenie tej śmiertelnej choroby też jest nienaturalne! Idąc tym tokiem rozumowania nie powinniśmy leczyć psów, kiedy zachorują, bo to niezgodne z naturą. Ba! Wszystkie nasze wypieszczone i ukochane psy powinniśmy wywieźć do lasu i zostawić na pastwę losu, bo przecież nienaturalne jest trzymanie ich w domach, mieszkaniach… Absurd, prawda? Ano właśnie, absurd… Odkąd człowiek udomowił psa, życie tych zwierząt ma niewiele wspólnego z naturą. Dlatego powinniśmy zdać sobie wreszcie sprawę z odpowiedzialności, jak na nas ciąży. Bo to właśnie przez nas, ludzi istnieją tak makabryczne miejsca, jak schroniska. To my doprowadziliśmy do tego, że psów jest zbyt wiele. To właśnie przez nas tysiące psów w schroniskach jest usypianych. To jest naturalne? To już “zwolennikom naturalności” nie przeszkadza? Sami odpowiedzcie sobie na pytanie co dla psów jest lepsze: nienaturalne życie za kratami schroniska, nienaturalna śmierć w schronisku, czy nienaturalne zapobieganie takim tragediom?

Każda suczka powinna mieć raz w życiu szczenięta – dla zdrowia
Nie ma ŻADNYCH medycznych powodów, dla których suczka musiałaby raz w życiu być pokryta. Ciąża nie zapobiegnie ani hormonozależnym chorobom nowotworowym, ani ropomaciczu, ani ciążom urojonym. Te ostatnie po jednokrotnym odchowaniu szczeniąt mogą się wręcz nasilić! Pamiętajmy przy tym, jak wielkim wysiłkiem dla organizmu suczki jest ciążą i poród. Tak jedno, jak i drugie może spowodować komplikacje zagrażające nie tylko zdrowiu, ale i życiu suki! Ciąża nie wpłynie też dodatnio na zachowanie suczki. Nie złagodzi jej charakteru, nie sprawi, że suczka stanie się bardziej posłuszna. W przypadku takich problemów pomóc może tylko profesjonalne szkolenie! Zajrzyj do pobliskiego schroniska. Naocznie przekonaj się, ile jest tam bezdomnych, cierpiących psów. Część z nich pochodzi właśnie z takiego “zdrowotnego” miotu…

Nie mogę pozbawić swojej suczki radości macierzyństwa
Większość z nas jest bardzo emocjonalnie związana ze swoimi pupilami. I przez to błędnie przypisujemy psom ludzkie uczucia. Zapominamy, że pies to zwierzę, które kieruje się w życiu instynktem, a nie uczuciami! To nie uczucia macierzyńskie pchają ja do rozrodu. To czysto biologiczny instynkt! Bo cóż to za uczucia macierzyńskie, które każą matce odrzucać, czy nawet zabijać słabe i chore dzieci? Człowiek swoje dziecko będzie chciał za wszelką cenę ratować. Suczka słabe i chore szczenię odrzuci, nie będzie go karmić, skaże je na śmierć. I cóż to za uczucie, które trwa raptem kilka tygodni? Gdyby kobiecie po kilku tygodniach, czy nawet latach odebrano dziecko, to popadłaby ona w depresję, byłoby to jej życiową tragedią. Psie szczenięta zazwyczaj już po 8 tygodniach wędrują do nowych domów, a suczka nie dość, że nie popada w depresję, to jeszcze czasem jest wręcz szczęśliwa, że nareszcie ma z głowy te uciążliwe szczeniaki. A po niedługim czasie zapomina, że w ogóle kiedykolwiek była mamą!

Mojej suczce będzie smutno, że inne suki mają szczeniaki, a ona nie. Będzie tęskniła za byciem mamą
I znów kłania się uczłowieczanie psów. Jeszcze raz powtórzę: to nie uczucia skłaniają suczkę do posiadania potomstwa, to instynkt. Kiedy suczka instynktu nie odczuwa, to nie odczuwa też chęci posiadania potomstwa. Sterylizując suczkę pozbawiamy ją właśnie instynktu. Będzie to dla niej stan zupełnie naturalny, tak jak naturalne są dla niej okresy między cieczkami. Bo przecież kiedy suczka nie ma cieczki, ani jej w głowie posiadanie potomstwa! Nie siedzi i nie rozmyśla “Bo ta Saba zza płotu to ma cieczkę, a ja nie. Ona będzie mieć dzieci już niedługo, a ja biedna jeszcze tyle muszę czekać…”. Tak samo nie będzie siedzieć i rozmyślać po sterylizacji. Psy nie maja zdolności abstrakcyjnego myślenia. Nie mając instynktu płciowego nie będą odczuwały jego braku. A co za tym idzie w żaden sposób nie będą tęskniły za posiadaniem szczeniąt.

Nie chcę pozbawiać swojego psa uciech seksualnych. Będzie cierpiał, wiedząc, że już nie może...
Psy nie “uprawiają seksu” dla przyjemności! Kopulują w jednym jedynym celu – żeby mieć potomstwo. Kastrując psa pozbawiamy go instynktu płciowego, a więc i chęci kopulacji. Wykastrowany samiec NIE ODCZUWA POTRZEBY KRYCIA. Suczki w rui niewiele go obchodzą. Podobnie suczki – kiedy są wysterylizowane, to zachowują się tak samo, jak wtedy, gdy nie mają cieczki – ani im w głowie “seks”! Kiedy samiec, albo samica nie odczuwają instynktu (bo nie mają cieczki, nie czują suki w rui, bądź są wykastrowane/wysterylizowane), to w nosie maja “seksualne uciechy”. Wolą poganiać za patykiem, to dla nich większa radość.

Po kastracji mój pies stanie się leniwy i bez charakteru
Kastracja spowoduje zmniejszenie jedynie agresji dominacyjnej samca. Nie wpłynie na instynkt obrony, czy pilnowania posesji. Wręcz przeciwnie. Jeśli mamy psa – stróża, to po kastracji będzie on nawet lepiej wykonywał swoje zadanie. Bo kiedy pies wyczuje sukę w rui, to ani mu w głowie stróżowanie terenu, przy pierwszej nadarzającej się okazji ucieknie, żeby zaspokoić popęd. Pamiętaj też, że złodzieje często podrzucają na pilnowany przez samca teren sukę w rui. I kiedy pies zajmuje się atrakcyjną samicą, oni spokojnie i bez pośpiechu okradają Twoje mieszkanie. Na wykastrowanego psa taka sztuczka nie podziała.

Kastracja jest niepotrzebna. Umiem dopilnować swoją suczkę/swojego psa
Mawia się, że przypadki chodzą po ludziach. Czasem wy- starczy nawet chwila nieuwagi, by suczka zaszła w ciążę. Wystarczy na moment spuścić psa z oka, by pobiegł on do suczki w rui i ją pokrył. Smycz może się zerwać, płot dla gnanego popędem płciowym psa może nie być żadną przeszkodą.

Jeśli nawet suczka zajdzie w ciążę, to są sposoby na to, żeby nie było szczeniaków
Po nieplanowanym kryciu można podać suczce hormonalne środki wczesnoporonne. Jednak większość weterynarzy odradza takie rozwiązanie! Bo nie są to środki obojętne dla zdrowia suczki. U wielu suk dochodzi do rozregulowania gospodarki hormonalnej. Może pojawić się ropomacicze. Zwiększa się ryzyko zachorowania na nowotwory hormonozależne. Dlatego po nieplanowanym kryciu najrozsądniejszym i najbezpieczniejszym dla suki rozwiązaniem i tak jest sterylizacja. Pamiętaj, że szczenną sukę również można wysterylizować! Jeśli masz wątpliwości natury moralnej, to zastanów się co jest “bardziej moralne”: skazywanie szczeniaków i ich potomków na niepewny, być może tragiczny los, czy dokonanie sterylizacji aborcyjnej?

Tekst stanowi własność Przychodni Feniks. Prosimy nie kopiować.

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka