Przychodnia weterynaryjna Feniks

,

Opowieści do naszej książki napływają. Jedną z nich chcieliśmy się z Państwem podzielić. Pani Krystyna opowiada…

Zostaw swój komentarz

Pies miał na imię Lobo. Był mieszanką dwóch szlachetnych ras: owczarka niemieckiego i doga. Wysoką sylwetkę z długimi, stojącymi uszami, pokrytą gęstą czarno – podpalaną sierścią, wieńczyła duża, „dogowata” kufa.

Był to pies o łagodnym usposobieniu: kochał ludzi i nawet z mieszkającym po sąsiedzku ratlerkiem dawali sobie „buzi”. Pewnego dnia jednak pojawił się w domu ktoś, kto wzbudził w nim wrogie uczucia.

Czytaj więcej »

Dla dr Anny Macury

Zostaw swój komentarz

W maleńkiej chatce
Gdzie wróżka mieszkała
Wśród zwierzątek chorych
Ania pracowała
Poświęcała im czas swój
Pracując nad siły
Za to ją zwierzątka
Jak mamę lubiły

Kotek kochał ją za to
Gdy miał skórkę zdartą
Pani doktor tę skórkę
Pięknie pozszywała
I futerko jak nowe
Znowu kicia miała

Piesek, którego ogonek bolał naderwany
Cierpiał bardzo
Już merda nim szczęśliwy
To ona Pani doktor
Uleczyła rany
Jest jej za to ogromnie życzliwy

Szczurek to jej pupilek
I dobrze to czuje
Że Ania kocha go bardzo
Głaszcze mu futerko, dotyka, całuje

Ania wszystkie zwierzątka
Przytula do siebie
Nawet pupka nie boli
Gdy w niej trochę grzebie

Nie jest takie złe
Więc one kochają ją a ona je
Leczy i pomaga
Największa miłość
W cierpieniu się rodzi
I nawet życie pieskie
Nikomu nie szkodzi.

Piotr Fiejka

Batalion

Zostaw swój komentarz

Pan Batalion ptak to strojny.
Los dla niego był tak hojny,
że go pięknie wyposażył
Każdy ptak by o tym marzył,
żeby nosić taką kryzę
jaką na tym ptaku widzę.
Hiszpańskiego strój markiza
ozdabiała biała kryza,
lecz batalion jest strojniejszy,
pośród ptaków najpiękniejszy.
Gdy się tak w kolorach puszy
spójrz na jego piękne uszy.
Z piór mu tworzą się dwa czubki.
Dodaj jeszcze ogon krótki
i masz ptaka bataliona,
a wśród ptaków tych miliona
każdy inny, innej barwy
i nie znajdziesz takiej farby
kiedy chciałbyś je malować,
żeby były jednakowe.

Barbara Derlicka

Luluś

Zostaw swój komentarz

Kiedy chcesz go za coś zganić,
to przymila się do pani,
w oczy jej zagląda blisko
taki spryciarz to kocisko!
Swoja władzę w domu czuje,
inne koty atakuje.

Barbara Derlicka

2 Lutego

Zostaw swój komentarz

Ale numer, ale draka!
Dzisiaj święto jest świstaka!
W Tatrach pod ochroną żyje
Zimą w norze gdzieś się kryje
Ale drugiego lutego
Wychodzi z domu swojego
Gdy słoneczny jest to dzień
Widać dobrze jego cień
Długo wtedy potrwa zima
I sposobu na nią nie ma.

Barbara Derlicka

Łabędzie

Zostaw swój komentarz

Pływały łabędzie po wodzie
jaśniały jak statki na morzu.
Pierzchliwe jak chmurki w przestworzu,
Baśniowe jak dziecka marzenie.
Delikatne piękna wcielenie
Pokazując światu
Wzniosłość majestatu.

Barbara Derlicka

Czapla

Zostaw swój komentarz

Czapla siwa po błocie chodzi
Na chudych nogach w rzece brodzi
Jej pokarmem są głównie ryby.
Obraca głowę na szyi krzywej,
Ma też czubeczek na tyle głowy.
I portret czapli jest już gotowy.

Barbara Derlicka

Paw

Zostaw swój komentarz

Na wspaniałym ogonie
kalejdoskop gwiazd płonie
aksamitem delikatnym się mieni
granatowym odblaskiem w zieleni
Paw przyciąga przepychem
lecz odrzuca swym krzykiem
rozgłośnym, rozpaczliwym,
boleśnie skrzekliwym.

Barbara Derlicka

Lekcja polskiego – Myszki

Zostaw swój komentarz

Lekcja polskiego

Pracowałam w szkole mieszczącej się w przedwojennym budynku wśród starych drzew i zieleni. Zaczął się właśnie remont szkoły. Uczyłam języka polskiego klasę o profilu biologiczno – chemicznym. Zajęcia odbywały się w pomieszczeniu, gdzie miały być wymienione stare klepki w podłodze z dużymi szparami.

Czytaj więcej »

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka