Przychodnia weterynaryjna Feniks

Koprofagia u królików

Przychodzi do mnie wielu właścicieli królików zaniepokojonych faktem, iż zaobserwowali swoich pupili zjadających własne odchody.
Nie wiedzą jak się zachować w takiej sytuacji. Próbują karcić uszatki, sprzątać im jak najczęściej w klatce bądź podtykać pod nos inne smakołyki…
A takie zachowanie u królików jest jak najbardziej naturalne, a nawet pożądane.
Króliki są typowymi roślinożercami. Muszą radzić sobie z trawieniem włóknistych pokarmów bez wielokomorowego żołądka takiego jak u przeżuwaczy.
Większość pożywienia, czyli trudno strawne cząstki pokarmu odbywają szybki pasaż i są wydalane w postaci suchych, uformowanych bobków.
Bardziej przydatne składniki pokarmu trafiają do jelita ślepego.
W okrężnicy znajdują się bakterie beztlenowe i tam zachodzi właściwy proces trawienia.
Kał „nocny” i „poranny” to tzw. cekotrofy. Te bobki są ciemniejsze, pokryte śluzem. Mają charakterystyczną woń i często zlepiają się, przypominając owoc maliny.

Cekotrofy zawierają:

  • dużą ilość witaminy K
  • witaminy z grupy B
  • dwukrotnie większą ilość białka w porównaniu z „dziennym” kałem
  • połowę mniejszą ilość włókna
  • zwiększoną ilość lotnych kwasów tłuszczowych.

Kał nocny zostaje jeszcze raz zjedzony, a wysoko odżywcze składniki w nim zawarte zostają wchłonięte w jelicie cienkim.
Zabraniając koprofagii naszym pupilom możemy doprowadzić do awitaminozy. W późniejszym terminie mogą pojawić się objawy niedożywienia czy niedoboru składników odżywczych.
Jeżeli Państwa pupil nie zjada wszystkich cekotrofów, bądź przez cały dzień wydala ten rodzaj kału należy udać się do lekarza weterynarii w celu konsultacji.

 

Zdjęcia i artykuł stanowią własność Przychodni Feniks. Prosimy nie kopiować.

Powrót do góry