Przychodnia weterynaryjna Feniks

,

Fryderyk i Daniele

Zostaw swój komentarz

Dzięki chlebkowi, który Państwo przynosicie do naszej Przychodni możemy oglądać takie wzruszające zdjęcia. Mały Fryderyk karmi daniela. Ten natomiast bierze od niego chleb najdelikatniej jak potrafi. Piękne zdjęcia. Jedność z naturą. Ogromna zmiana, bo kiedy poznaliśmy te daniele, były tak dzikie, że tylko z daleka patrzyły na odwiedzających.Niesamowite i bardzo piękne.

daniele

Czytaj więcej »

Opowieści do naszej książki napływają. Jedną z nich chcieliśmy się z Państwem podzielić. Pani Krystyna opowiada…

Zostaw swój komentarz

Pies miał na imię Lobo. Był mieszanką dwóch szlachetnych ras: owczarka niemieckiego i doga. Wysoką sylwetkę z długimi, stojącymi uszami, pokrytą gęstą czarno – podpalaną sierścią, wieńczyła duża, „dogowata” kufa.

Był to pies o łagodnym usposobieniu: kochał ludzi i nawet z mieszkającym po sąsiedzku ratlerkiem dawali sobie „buzi”. Pewnego dnia jednak pojawił się w domu ktoś, kto wzbudził w nim wrogie uczucia.

Czytaj więcej »

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka