Przychodnia weterynaryjna Feniks

,

Smutny wtorek w Przychodni Feniks,

Zostaw swój komentarz

Smutny wtorek w Przychodni Feniks,
18.09.2018 w godzinach popołudniowych, trafił do nas pies tuż po wypadku. Dla właścicieli była to ogromna tragedia. Młody, zdrowy, energiczny trzy letni piesek wyszedł na smyczy na spacer i okazało się, że to był jego ostatni dzień w życiu. Przytoczona sytuacja miała miejsce obok kiosku przy ul Człuchowskiej. Tam też opisywany pies, spotkał innego psa na spacerze ze swoim opiekunem. Powstało zamieszanie, w którym psy splątały się smyczami szczekając i warcząc na siebie. Właściciel drugiego zwierzęcia, chcąc rozplątać smycze, odpiął nie swojego zwierzaka. Pies wystraszony wybiegł na ulice, gdzie potrącił go samochód. Kierowca nie zatrzymał się, żeby udzielić pomocy, odjechał  z miejsca wypadku. Z psem było dziecko, które podbiegło do miejsca zdarzenia. Jedyną osobą, która zatrzymała się, żeby pomóc zrozpaczonej dziewczynce, była młoda kobieta z rosyjskim akcentem. Dziecko zemdlało na ulicy. Pani, która zatrzymała się, żeby pomóc, przywiozła do nas psa. Z dziewczynką został kolega, który zawiadomił rodzinę dziewczynki.
Mimo szybkiej pomocy, psa nie udało się uratować.
Dziewczynka dotarła do nas w trakcie trwających prób reanimacyjnych. Upadła na kolana  przy swoim piesku. Płacząc złożyła ręce do modlitwy i zaczęła błagać Boga, żeby jej piesek przeżył. Obiecywała, że się zmieni, że zrobi wszystko, żeby tylko darował życie jej przyjacielowi.
Pani, która udzieliła pomocy przywożąc pieska, płakała wraz z dziewczynką w gabinecie i my też przełykałyśmy łzy. Kiedy żegnaliśmy się z Panią, dziękowałyśmy za okazaną wrażliwość i ogromne serce, Pani odpowiedziała ,,A jak można było inaczej?”.
Ta historia strasznie nami wstrząsnęła. Chcieliśmy, aby to co się wydarzyło, dotarło do Pana, który odpiął nie swojego zwierzaka ze smyczy i do sprawcy wypadku.
Dla jednego to może być  tylko potrącone zwierze, dla drugiego będzie to najdroższy przyjaciel, ukochany powiernik, być może jedyna istota do której może się przytulić…

Projekt ” Ja i mój pupil „

Zostaw swój komentarz

Sesja za „kulisami” z najlepszym fotografem na świecie Robertem Żełaniec,

Wszystkim Państwu, którzy zechcieli brać udział w naszej sesji” ja i mój pupil” serdecznie dziękujemy.
To była świetna przygoda. Zdjęcia kolejno ukazywać się będą na naszych stronach i przyniosą….ale to już będzie dla Państwa niespodzianka
Przypominamy, że ostatni dzień sesyjny odbędzie się dla naszych klientów w czwartek 30 sierpnia. Jeżeli ktoś z naszych klientów chciałby dołączy do naszego projektu pilnie zapraszamy do uzgodnienia godziny.

Runmageddon z Feniksem

Zostaw swój komentarz

23 września o godzinie 12.00 ekipa feniksowa bierze udział w  Runmageddonie     Jeżeli ktoś z Państwa chciałby do nas dołączyć, to zapraszamy. Wspólne pomaganie i wspólne pokonywanie przeszkód. A na koniec wspólna radość ze zwycięstwa   Rozbieżności wiekowe w grupie są spore, nie ma więc czego się wstydzić. Zapraszamy chętnych do wspólnej z nami zabawy  🙂

       

Ostoja 4

Zostaw swój komentarz

Do Ostoi trafia wiele gatunków zwierząt w różnej kondycji zdrowotnej. Są takie, które zamieszkują ośrodek na krótki okres czasu, tylko do nabrania siły i wracają na wolność.

Czytaj więcej »

Ostoja 3

Zostaw swój komentarz

Odyn to kruk zamieszkujący już na stałe ośrodek Ostoja. Temu chłopakowi trzeba poświęcić osobny rozdział naszych niezwykłych odwiedzin. Nie można Odyna wrzucić do ogólnych opowieści, a to dlatego, że on sam jest jednostką wybitną i magiczną. Zakochaliśmy się w nim od pierwszego zobaczenia. Kiedy poznaje się Odyna można zrozumieć opowieści o czarownicach, które przemierzały świat w towarzystwie przyjaciela kruka.

Czytaj więcej »

Ostoja 2

Zostaw swój komentarz

W ośrodku Ostoja znajduje się bardzo dużo mewich dzieci. Czuć rybami wszędzie. Rybacy czuwają nad tymi dziwakami i plociuchami, żeby miały świeże rybki codziennie na śniadanie. Wyglądają bardzo dobrze, bieda im nie grozi.

Czytaj więcej »

Ostoja

Zostaw swój komentarz

14 lipca, tak jak wcześniej informowaliśmy, wybraliśmy się z prezentami do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Ostoja.
W kilku odsłonach przybliżymy Państwu, jak przebiegał nasz pobyt w gościnnych progach Fundacji.

Czytaj więcej »

Jedziemy do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”

Zostaw swój komentarz

W dniu 14 lipca jedziemy do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”
Zapraszamy Państwa do zbiórki dla nich rzeczy potrzebnych w ośrodku.
Powiedzieli, że najbardziej potrzebują:
– ręczniki papierowe,
– podkłady,
– plastry w rolkach różne rozmiary i rodzaje,
– stare ręczniki,
– pieluchy tetrowe,
– poszewki i prześcieradła
– klatki, klateczni i kontenrki
– ziarna dla ptaków
– innych smakołyków dla zwierzaków,

Zapraszamy Państwa do przynoszenia jednej rzeczy, bo jeżeli ileś osób przyniesie po jednej rzeczy, to stworzy się super paczka pełna prezentów dla podopiecznych Ośrodka Ostoja.

Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”
http://ostoja.gda.pl/

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka