Przychodnia weterynaryjna Feniks

Koteczka Frania

Zostaw swój komentarz

Kicia Frania szuka troskliwych opiekunów (  Koteczka Frania ma już swoją troskliwą rodzinę )

Jakiś czas temu trafiła do naszej Przychodni chora i bezdomna Kicia Frania.Miała być kotem zdziczałym. Szybko okazało się, że daleko jej do bycia dzikim kotem którego miałyśmy wyleczyć, wysterylizować i wypuścić na miejsce z którego została do nas przyniesiona.

Frania (6)

Czytaj więcej »

Tosinek ma swoją rodzinę :-)

Zostaw swój komentarz

To są zdjęcia Tosi króliczki, która mieszkała w Przychodni od kilku lat. Jej historia jest jak wiele takich podobnych – przyniesiono ją do nas i została. Wywiesiłyśmy zdjęcia Tosi, żeby oddać ją do adopcji. Chciałyśmy, żeby miała swój dom i rodzinę. Wspaniała z niej jest istotka. Dobrze, żeby miała coś więcej niż tylko dom w Przychodni. Żartobliwie nazywałyśmy ją pieskowym królisiem.

Czytaj więcej »

Świnka Morska w bluszczu

Zostaw swój komentarz

Taka przygoda dziś nas spotkała ( 30.05.2015 ) Pani z Abi, suczką owczarka niemieckiego oczekiwała na wejście do gabinetu przed naszą Przychodnią. Abi zaczęła węszyć z zaciekawieniem pod bilbordem w bluszczu.Ku naszemu ogromnemu zdziwieniu znalazła tam transporterek wraz ze żywą świnką morską.

Świnek

Czytaj więcej »

Dżinka

Zostaw swój komentarz

Poznajecie Państwo naszą Dżinkę ? Trzy lata mieszkała w Przychodni czekając na dom. Dżina na swoją szczęśliwą chwilę trochę się naczekała. Za to przyszło do niej w pełnej obfitości  Od lutego 2014 r ma już swoją rodzinę. Znacznie powiększoną od przeciętnej o kury, daniele i psy. Dla każdego w życiu zaświeci słońce. Zawsze trzeba wierzyć, że jednak się uda. Jej się udało.

Czytaj więcej »

Istvan czeka na swoją rodzinę

Zostaw swój komentarz

Istvan znalazł nas na wakacjach i natychmiast się do nas wprowadził. Był chory i wybiedzony. Niezwykłe było to, że czekał na nas pod bramą domu w którym mieszkaliśmy. O którejkolwiek godzinie przyjechaliśmy on siedział na swoim miejscu i czekał. Nie chodziło mu o jedzenie, bo zawsze zostawialiśmy dla niego pełno w miseczce. Gospodarze u których mieszkaliśmy mówili, że jak wyjeżdżamy z posesji kot znika. Pojawia się tuż przed naszym przyjazdem. Wspólnie z nami brał udział w każdych zajęciach i dokładnie z nami szedł spać. Czekał na swoje lepsze jutro. Nie chciał być dłużej bezdomnym kotem. Zabraliśmy więc go ze sobą do domu, aby mu podarować inne, lepsze niż dotychczasowe życie. Dzisiaj to przepiękny kot o błękitnych oczach.Wychodzi na dwór. Trzyma się domu. Jest niezwykle przytulaśny i już może mieć nową rodzinę. Jeżeli ktoś pokocha Istvana to będzie miał super przyjaciela.

Stefan z (22) Stefan z (5)

Czytaj więcej »

Przed i po adopcji

Zostaw swój komentarz

Trafiły do nas malutkie, chore kociaki. Długo wracały do zdrowia, bo ich stan był ciężki.Kiedy już całkowicie wyzdrowiały mogły iść do adopcji. Ktoś pokochał nasze maluchy. Miłość czyni cuda, szybko więc zmieniły się w niezwykle piękne koty.

Przed i po adopcji (1)  Przed i po adopcji (3)

 

Czytaj więcej »

Powrót do góry
Pokaż/schowaj facebooka